Witajcie. Jest to mój pierwszy wpis w tym roku i obiecuję, że nie ostatni 🙂 . Zeszły rok – 2020, był bardzo “gruby” i udało mi się tylko raz usiąść do komputera i coś napisać. Zresztą motocyklowania było niewiele. Wszystko przez budowę domu no i pandemię. Zarówno jedno jak i drugie mocno mnie pochłonęło 😉 […]

Czytaj dalej